Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 15 2017

Wiem tylko, że jednego dnia czuję się dobrze, życie jest słodkie i niczego mi nie potrzeba, a następnego rwę się do ucieczki, nie mogę znaleźć dla siebie miejsca i znowu się pogrążam.

— Paula Hawkins
Całym swoim jestestwem mówiła "nie" temu światu. Wyglądem, manierami, językiem, inteligencją. Była niemym wyrazem, że tkwimy w bagnie i w bzdurze, a można żyć inaczej.
— Antoni Libera, "Madame"
Reposted fromcudoku cudoku viadum-spiro-spero dum-spiro-spero
Miłość zaczyna się wtedy, kiedy oprócz tych wszystkich cudownych, przepięknych rzeczy nagle patrzymy na kogoś i widzimy: tutaj nędza, tam nędza, tam jakaś słabość, tutaj jakiś egoizm, tu coś totalnie nie gra, tam w ogóle jest coś, z czym nie wiem jak żyć. I w momencie kiedy w nas powstaje taka decyzja, że kocham tę osobę z tymi słabościami i będę z tymi jej słabościami szedł przez życie, i będę jej próbował w tych słabościach pomóc, dopiero tutaj zaczyna się miłość.
— Adam Szustak

July 06 2017

9796 8624
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viacrazypolish crazypolish
3789 072c
Reposted fromtfu tfu viacrazypolish crazypolish

July 02 2017

Każdy z nas ma swoją małą patologię
— usłyszane
Reposted fromAinsworthCass AinsworthCass viablubra blubra
People say that they love you, but what they really mean is they love how loving you makes them feel about themselves. 
— To the Bone
Reposted frompsychodelik psychodelik viaquotes quotes
1590 b855
Reposted fromSkydelan Skydelan viablubra blubra

Be yourself and let the world do what it may. Everyone will have a different perception of you based off of their personal experience, and that's okay. This isn't between you and them. This is, and always has been, between you and the universe. Make your decisions based on what feels authentic in your heart, it is life's way of guiding you.
— Alexandra Michelle
Reposted fromretro-girl retro-girl viaquotes quotes

June 29 2017

My najbardziej lubimy to, co zmienne i kapryśne, nieoczekiwane i dziwne: brzeg morza, który jest trochę lądem i trochę wodą, zachód słońca, który jest trochę ciemnością i trochę światłem, i wiosnę, która jest trochę chłodem i trochę ciepłem.

— Tove Jansson "Pamiętniki Tatusia Muminka"
Reposted fromlittlemouse littlemouse viazyrafa zyrafa
1582 a91b
Reposted fromproof proof viazyrafa zyrafa
1534 d9ee 500
Reposted fromoutline outline viazyrafa zyrafa
Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek odejść od kogoś nie zapomnij o tym aby się z nim pożegnać. 
I bez względu na to co łączyło Cię z tym człowiekiem, nie uciekaj bez słowa.
Nikt z nas nie zasługuje na takie zakończenie.
Gdy emocje już opadną, miej odwagę spojrzeć prawdzie w oczy
nim odejdziesz na zawsze.
— Włóczęga
Reposted fromhormeza hormeza viazyrafa zyrafa
Przytulanie to złoty środek na wszystkie sytuacje. Jeśli o czymś zapomni - przytul ją, jeśli powie dowcip, który wszyscy znają – przytul ją, jeśli sprawi Ci jakąś przykrość – przytul ją. Jeśli Ty sprawisz jej jakąś przykrość – przytul ją. Jeśli będzie smutna – przytul ją.
— Michał Piekara
Reposted frompesy pesy viazyrafa zyrafa

June 27 2017

Jest spora różnica pomiędzy poddaniem się, a podjęciem decyzji, że wreszcie masz dość. Nie przenoście gór dla tych, którzy nie podniosą dla was kamienia.
— Michał Kellen
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaiblameyou iblameyou
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.

June 25 2017

4842 30cc 500
Reposted fromkaiee kaiee viaSundaySmile SundaySmile
Reposted fromgreensky greensky viacrazypolish crazypolish
7583 b9f9 500

verbalvomits:

Thanks, brain.

Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl